Czy studia i praca mogą iść ze sobą w parze?

Pozostałe

Odkąd pamiętam miałam w głowie wszystko dokładnie zaplanowane. Wszystko działo się według ściśle określonego schematu. Moje życie na studiach znacznie odbiega od portretu stereotypowego studenta. Zdecydowanie nie żyję od imprezy do imprezy, tylko wolny czas organizuję w korzystniejszy dla mnie sposób. Trzy słowa, które opisują to czym się obecnie zajmuję: studiuję, pracuję i rozwijam swoje pasje.

Pomysł na siebie
 
Bycie bardzo aktywną osobą wyniosłam już z podstawówki. Od wczesnych lat nauki mój tydzień był pełen różnych dodatkowych aktywności. Nigdy nie ograniczałam się do tylko zajęć w szkole. Dzięki podejmowaniu decyzji przez moich rodziców byłam jedną z nielicznych osób uczęszczających na coś innego, niż oferowała szkoła. Stare przyzwyczajenia istnieją do dnia dzisiejszego. Będąc w liceum wiedziałam, że chciałabym godzić studia dzienne z pracą. Jedyne czego nie chciałam, to pracować w obszarze niezwiązanym z moją dalszą edukacją. Po kilku latach udało mi się ten cel osiągnąć i chociaż mój tydzień jest wypełniony co do minuty to uważam, że podjęłam dobrą decyzję. Współczesny rynek pracy wymaga od absolwenta nie tylko wiedzy teoretycznej ale i doświadczenia. Jeśli nie na studiach to kiedy jest dobry czas na pierwsze doświadczenia zawodowe?
 
Trudne początki
 
Znalezienie pracy będąc na pierwszym roku, ściśle związanej z kierunkiem studiów bywa dość trudne. Jednak sądzę, że jest to dobry okres, aby śledzić wymagania pracodawców, oferty pracy czy nawet spróbować przygotować profesjonalne CV. Pierwszy rok to też najtrudniejszy czas do przetrwania na uczelni. Moja mama do dzisiaj powtarza, że gdy zdałam wszystkie egzaminy i tym samym zapewniłam sobie miejsce na drugim roku to dopiero zaczęła spać spokojnie. ; )

Pierwszy rok studiów okazał się bogaty w warsztaty i szkolenia oferowane w ramach projektu Kadry dla Gospodarki realizowanego na mojej uczelni. Dzięki temu moje CV wzbogaciło się o kilka pozycji, które mogą wydawać się wartościowe z punktu widzenia osoby rekrutującej. Jednak moja chęć bycia zaradnym przeszła do czynów, gdyż to właśnie wtedy odbyłam swoją pierwszą rozmowę o pracę. Więcej możecie przeczytać o niej klikając w link Rozmowa kwalifikacyjna, która okazała się największą lekcją życia
 
Przypadkowa aplikacja
 
Wraz z początkiem trzeciego semestru zaczęłam intensywnie zastanawiać się nad podjęciem pracy, gdyż mój plan zajęć był na tyle przyjazny, aby móc dzielić te dwie rzeczy. W głowie tliło mi się wiele wątpliwości czy jest to dobry pomysł, może jednak powinnam jeszcze poczekać. Z drugiej strony myślałam, że jeśli nie teraz to kiedy? Postanowiłam jednak wysłać zgłoszenie nie nastawiając się na pozytywną odpowiedź. Ku mojemu zaskoczeniu otrzymałam zaproszenie na rozmowę. Rozmowa tym razem była udana a ja nie do końca byłam świadoma zmiany jaka miała nastąpić w moim życiu. Od owego dnia mija dokładnie rok i był to czas, który nauczył mnie wiele. 
 
Czego nauczyła mnie praca
 
Praca nauczyła mnie więcej niż mogłam się spodziewać. Zdobyte doświadczenie jest tylko niewielką częścią całości. Podjęcie tego ryzyka skutkowało lepszym poznaniem siebie i swoich możliwości. Zyskałam pewność siebie, której mi brakowało. Świadomość, że mogę robić to co sprawia mi przyjemność, czerpać korzyści a w dodatku zdobywać wiedzę praktyczną konfrontując ją z teoretyczną dodało mi przysłowiowych skrzydeł.
 
Poznałam swoje mocne i słabe strony. Krytycznym momentem była sesja zimowa, gdyż zwykle potrzebowałam dużo czasu aby się przygotować do egzaminu. Poprzez pracę miałam znacznie mniej czasu. Zdarzało się, że doba była naprawdę zbyt krótka a ja przez cały miesiąc żyłam pod ogromną presją.
 
Inną wartościową cechą, która przełożyła się na moje codzienne życie jest otwartość na innych. Nagle znalazłam się w nowej sytuacji, nowym środowisku. Praca biurowa to nie tylko stosy dokumentów. To również chęć pomocy drugiej osobie. 
 
Samodyscyplina
 
Godzenie pracy i studiów w każdej formie bywa wyczerpujące. Wolny czas skraca się do minimum. Jednak sądzę, że nie należy się poddawać na początku drogi. Do wszystkiego człowiek może się przyzwyczaić. Po tak długim okresie czasu przywykłam do walki w relacji praca : uczelnia. Bez samodyscypliny nie byłabym tutaj gdzie jestem. Pomimo wszystko dla mnie na pierwszym miejscu musi być uczelnia a praca to tylko dodatek. Bywają dni, gdy wykonanie czegoś przychodzi mi z trudem bo zmęczenie nie daje za wygraną, ale wiem, że zrobienie tego jest koniecznością. Często cenę jaką przychodzi mi płacić jest intensywna nauka w weekendy. 
 
Praca tak czy nie?
 
Moim celem było rozpoczęcie praktyki zawodowej na jak najwcześniej. Z perspektywy mijającego czasu uważam, że była to bardzo dobra decyzja. Pracując czerpię z tego profity, tracąc inne przywileje, jak na przykład nadwyżka czasu wolnego. Czy gdybym mogła to podjęłabym inną decyzję? Nie! Wiem, że to co mam tu i teraz to tylko i wyłącznie moja ciężka praca i determinacja. Nie musiałam pracować a jednak chciałam. Na nic zdały się pytania innych czy dam sobie radę. Zaryzykowałam a raz podjęte ryzyko okazało się bardzo trafną inwestycją, która może zaowocować jeszcze niejednokrotnie. 

3 thoughts on “Czy studia i praca mogą iść ze sobą w parze?”

  1. Praca zdecydowanie czegoś nas uczy i co najważniejsze daje nam jakieś doświadczenie. Ja mam na razie 18 lat, ale i tak już wiem, ze na studiach chce godzić pracę z nauką. Jakby nie było, ciągle szukam czegoś dorywczego na popołudnia i w swoim CV coś już mogę umieścić. A najbardziej nie mogę zrozumiec ludzi, którzy do swojej pierwszej pracy ida dopiero po studiach

    magdawiglusz.blogspot.com

  2. ja tez 'od zawsze' łączyłam studia z pracą. Poczatkowo to btył jakiekolwiek zajęcia, ktore pozwoliły mi na zdobycie doświadczenia, później te związane z kierunkiem. praca nauczyla mnie przede wszystkims amodyscypliny i umiejętnosci priorytetyzacji zadań.
    Pozdrawiam,
    Normxcore

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *