Saragossa. Urokliwa architektura i niezwykły klimat, czyli jeden dzień w Aragonii

Hiszpania
Lepszej majówki wymarzyć sobie nie mogłam! Od kilku miesięcy wyczekiwałam dnia, gdy plany zamienię w czyny i będę mogła powiedzieć ¡Hola España! Choć głównym celem wyprawy była Barcelona to zdecydowałyśmy się na jednodniową wycieczkę w głąb lądu, by odkryć zupełnie inną hiszpańską perspektywę.

 

Saragossa to miasto położone około 300 kilometrów na zachód od Barcelony i z całą pewnością nie ma powodu, aby narzekać na natłok turystów. Na każdym kroku widać zwyczajne życie mieszkańców z turystycznymi atrakcjami w tle. Krążąc po zakamarkach natrafiłam na dzieci wybiegające ze szkoły czy osoby odpoczywające w parkach i skwerach po zakończonej pracy. Podejrzewam, że wyglądałam dla nich dość egzotycznie, zwłaszcza pytając o drogę trochę łamanym hiszpańskim.
Głównym punktem miasta jest Plaza del Pilar. Reprezentatywny plac znacznych rozmiarów w otoczeniu, którego znajdują się najważniejsze punkty turystyczne: Basílica de Nuestra Señora del Pilar, renesansowa giełda miejska La Lonja a Puente de Piedra znajduje się w odległości zaledwie kilku kroków.

 

 

 

Próba porównania Saragossy do jakiegokolwiek miasta w Polsce jest niełatwym wyzwaniem. Myślę, że urokiem najbliżej jej do Gdańska lub Krakowa. Jednak trudno mi jednoznacznie stwierdzić. Podobno Saragossa wygląda fenomenalnie po zmierzchu, czego niestety nie miałam okazji przekonać się osobiście.
Będąc już w dzielnicy El Tubo warto pospacerować po ulicznych zakamarkach, aby poczuć klimat miasta, tak jak je widzą mieszkańcy. Niezależnie od miasta hiszpańska architektura budynków robi na mnie ogromne wrażenie.
 

 

Saragossa to miasto, które łączy w sobie bogatą historię i współczesność w sposób, który zachwyca. Idealne na jednodniowy wypad, aby poznać zupełnie inną hiszpańską rzeczywistość i przekonać się, że życie bez tłumów turystów jest możliwe.

 

 

 

Wiedzieliście, że o Saragossie pisał Stefan Żeromski w powieści Popioły?

Do zobaczenia!

4 thoughts on “Saragossa. Urokliwa architektura i niezwykły klimat, czyli jeden dzień w Aragonii”

  1. Miałam przyjemność być w Saragossie, i podobnie jak Ty – spędzić tam tylko jeden dzień. Prawda, to nie jest Barcelona czy Sewilla, ale miasto ma swój czar. Warto tam pojechać nawet tylko po to, żeby zobaczyć jak bazylika odbija się w nurcie rzeki!
    Mam wrażenie, że do Saragossy większość turystów zjeżdża się tylko raz w roku na święta Pilar (fiestas de Pilar).
    Szkoda, że nie zostaliście do zmroku! Najładniejsze zdjęcie z Saragossy mam właśnie zrobione nocą, na tle rozświetlonej bazyliki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *